Polska w Radzie Pokoju? Duda ostrzega: Nie byłoby racjonalne...

Dodano:
Były prezydent Andrzej Duda Źródło: PAP / Vladyslav Musiienko
Andrzej Duda komentuje zaproszenie, jakie Donald Trump wystosował do prezydenta Karola Nawrockiego do tworzonej przez siebie Rady Pokoju.

Według zapowiedzi prezydenta USA powołany w czwartek organ ma dotyczyć przede wszystkim Bliskiego Wschodu, choć w przyszłości mogłaby objąć również inne globalne kryzysy.

"Jest w tym wszystkim jeden poważny problem"

Duda zwraca uwagę, że w projekcie jest jeden szczególnie kontrowersyjny element. – Jest w tym wszystkim jeden poważny problem, jeśli już ktoś chce ten pomysł kwestionować. A mianowicie fakt, że do tej Rady zaproszeni zostali także prezydent Putin i Łukaszenko – mówi były prezydent w rozmowie z Onetem.

Jednocześnie wskazuje, że sam fakt obecności Rosji przy stole nie powinien automatycznie przekreślać udziału Polski. – W kontrze dla takiego zastrzeżenia można jednak zauważyć, że nikomu jakoś nie przeszkadza, że w Radzie Bezpieczeństwa ONZ zasiada się przy jednym stole z Rosją – podkreśla. Dodaje też, że gdyby ktoś kierował się zasadą całkowitego bojkotu rozmów z agresorem, to konsekwentnie musiałby odrzucić również inne formaty międzynarodowe: – Na tej zasadzie (…) należałoby też RB ONZ bojkotować – dodał.

"Warto wyrazić wstępne zainteresowanie"

Były prezydent przekonuje, że Polska powinna podejść do propozycji pragmatycznie. – Jeśli chcemy osiągnąć pokój (…) to pytanie, czy nie byłoby warto stać się członkiem tej Rady Pokoju. Bo przecież chcielibyśmy być przy stole, gdy rozstrzygać będą się sprawy dla świata kluczowe – ocenia. W jego opinii udział w takim gremium mógłby być realnym wzmocnieniem pozycji Polski. Duda przestrzega też przed odrzuceniem inicjatywy już na starcie. – Z tego punktu widzenia odrzucenie, i to z góry, propozycji Donalda Trumpa nie byłoby racjonalne – mówi. Jak dodaje, warto wyrazić wstępne zainteresowanie i przyglądać się, jakie będą dalsze propozycje i jak ten projekt będzie się rozwijał.

W rozmowie pojawiła się również krytyka politycznych sporów wokół relacji z USA. Duda apelował, by decyzja nie była podejmowana w oparciu o emocje i sympatie partyjne. – Skończmy z niepoważną polityką, że ktoś kogoś nie lubi. Tu chodzi o polskie interesy – podkreśla. Według niego "byłoby naprawdę rozsądnie, gdyby rząd Donalda Tuska przestał się bawić w przepychanki, bo tu chodzi o żywotne i racjonalne interesy Rzeczpospolitej".

Były prezydent przypomina też o strategicznej roli Polski w regionie. – Mamy na poziomie prezydenckim świetne kontakty z USA, armię amerykańską w Polsce, która jest gwarantem bezpieczeństwa – mówi. Zaznacza, że Polska powinna "patrzeć na tę propozycję na poważnie i na spokojnie", bo w Radzie Pokoju mogłaby "sama (…) o te nasze interesy zadbać".

Źródło: Onet.pl / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...